logo ShareP

Przewodniki | informacje, wiadomości i porady

Elektrykiem po Polsce (2021). Relacja z podróży. 1350 km w 4 dni Nissanem Leaf 62kw

Samochody elektryczne coraz częściej pojawiają się na polskich drogach. Aktualnie to ponad 35 000 pojazdów z wtyczką. Rząd promuje takie rozwiązania chociażby poprzez dofinansowania pojazdów czy też infrastruktury ładowania. Jak wygląda użytkowanie takiego pojazdu w dzisiejszych realiach? Czego może się spodziewać kierowca wybierający dłuższą trasę? Postaram się przedstawić panujące warunki w 4 dniowej podróży, podczas której do pokonania miałem 1350 kilometrów. Wspomnę również o samym samochodzie.

 

Nissan Leaf 62kwh 2021r.

Ładowanie Chademo and Type 2

Aplikacje na iOS, najnowsze wersje

 

Podróż rozpoczęła się w salonie w Warszawie, do pokonania było ok. 270 km do Kalisza. Bateria praktycznie pełna. Do Sieradza (200 km) dojechałem z zapasem 17%. Na trasie szybko znalazłem ładowarkę – był to GreenWay w centrum handlowym. Podjeżdżam na miejsce, a tam brak jakichkolwiek oznaczeń. Przejechałem wokół galerii, po czym zatrzymałem się i zacząłem czytać w aplikacji gdzie znajduje się ładowarka Jak wskazała instrukcja, była na górnym parkingu galerii. Ładowanie DC 50kw trwało 53min, auto pobrało 27 kwh, a koszt to ok. 60 zł. Dotarłem do Kalisza z energią na następne jazdy.

 

Co było największym problemem przy ładowaniu się w Sieradzu? Nie wiedziałem, czy stacja ładowania będzie wolna. Greenway oferuje jedynie podgląd na żywo, ale co, gdy ktoś przyjedzie 5 minut przede mną?… Na moje szczęście stanowisko było wolne – kolejna stacja bowiem dopiero za 60 km.

 

Kolejnym razem poszukiwałem OrlenCharge. Ileż tu się namęczyłem próbując uruchomić aplikację. W żaden sposób nie moglem się zarejestrować - Aplikacja ma błędy i nie można poprawnie wprowadzić imienia, ani nazwiska. Problem rozwiązał zapis wszystkiego z małych liter… ale skąd miałem to wiedzieć? Dodatkowo jest pobierana opłata w wysokości 200zł, dopiero po zakończeniu sesji reszta jest zwracana.

 

Witamy w Kaliszu, czyli kłopoty naładowania auta czas – start! Stacje ładowania występują na tyle rzadko, że jednym z nielicznych wyborów są salony dealerskie. Wyprawa do Audi, ładowarka Nexity. Podjeżdżam na miejsce, ale stacja jest zajęta. Ktoś kończy ładowanie, po czym pakuje rzeczy do auta – zrobili sobie mini piknik w trakcie. Niestety w pobliżu stacji nie występują “atrakcje”, możemy liczyć jedynie na stacje benzynową na przeciwko. Przyszedł czas na mnie, jednak w żaden sposób nie mogę uruchomić ładowania. Naciskając na słupku oraz w smartfonie, wciąż nie mogłem rozpocząć ładowania. Zapytałem towarzysza obok jak jemu się udało, usłyszałem, że również próbował się podłączyć, ale bezskutecznie. Dopiero po 30 minutach rozpoczął proces z pomocą obsługi z salonu Audi… Pojechałem dalej.

 

Ecotap-Poland, nowoczesny sprzęt od ABB, dużo miejsca, znaki kierujące ku ładowarce. Zatem pierwsze wrażenie pozytywne. Podpinam samochód, lecz aplikacja nie może przetworzyć płatności.. W wyborze metody, wprowadzenie danych karty kredytowej jest zablokowane. Restartuję, staram się wprowadzić dane od nowa, wciąż bezskutecznie. Na szczęście na stacji ładowania jest podany numer do serwisu. Dzwonię. Nikt nie odbiera. Po chwili dostaję telefon, mówię o problemie i czekam na kolejną osobę, która ma do mnie zadzwonić. W końcu dostałem informacje, żeby podać dane do faktury, a rachunek przyjdzie pod koniec miesiąca. Pierwsza sesja ładowania trwała 4 minuty. Całe 2,73 kwh, po czym ładowanie się zatrzymało. Całe szczęście, że byłem jeszcze przy samochodzie i uruchomiłem drugie ładowanie… Sprawdziłem na forum, że sytuacja lubi się powtarzać. Uruchomiłem ponownie i kontynuowałem 19 minut co dało 11,07 kwh. 

 

Wieczorem nadszedł czas na sprawdzenie jedynej i w dodatku darmowej ładowarki w Ostrowie Wielkopolskim. Wszystkie stanowiska były zajęte, jednak po przyjechaniu zwykłe AC się zwolniło. Jak to już różnie bywa z ładowaniem, i tu nie jest ciekawie. Zero klarownych informacji, brak kontaktu do kogokolwiek – stacja po prostu jest. Szybkie ładowarki DC były zajęte, a kiedy podpiąłem AC, to nie rozpoznawało pojazdu. Nie mogłem w ogóle rozpocząć sesji. Czyżby za duży pobór mocy na innych stanowiskach? Nie wiem. 

 

Na resztkach energii wróciłem do Kalisza, gdzie nadzieją była stacja AC partnera GreenWay w Hiltonie. Za wjazd na parking, trzeba dodatkowo zapłacić 5. Ładowanie trwało 38 minut, a uzupełniło energię o jedyne 6%. Kosztowało mnie to 13 zł.

 

Jako że nie mam jeszcze domowej ładowarki (czekam na przyłącze), pod koniec dnia musiałem się ładować ze zwykłego gniazdka. 10 godzin w prądzie 230V dało 20% baterii. 

 

Podróż do Poznania była zdecydowanie bardziej bezpieczna. Tam już jest trochę punktów jak i sporo konkurencji, więc można wybierać.

 

Podsumowując, przejechanie 1050 km w trzy dni kosztowało mnie ok. 370 zł. 

Daje to 35,24 zł na 100 km, przy używaniu w zdecydowanej większości szybkich ładowarek. 

 

Kupując elektryka według mnie trzeba się liczyć z własnym punktem ładowania. Zwykłe gniazdko i 32 godziny ładowania do pełna nie zdają egzaminu. Dalsze trasy są możliwe, jednak rodzą niepewność wolnej ładowarki W większych miastach są dostępne stacje, ale zawsze jedziemy na nie w ciemno. Przykładowo mamy do pokonania 500 km, ruszamy w pełni naładowani i musimy stanąć na trasie. O ile jest to 45 minut, kiedy coś zjemy i skorzystamy z toalety, to nie ma problemu. Jednak gdy mamy jeszcze czekać przykładowo 20 minut, zanim ktoś zwolni ładowarkę i dopiero potem sami się ładować… to jest już irytujące..

 

O Nissanie Leaf

 

Najnowszy Nissan Leaf to świetny, “cywilny” samochód. Bardzo poukładany oraz intuicyjny, a na drodze wyróżniają go jedynie zielone tablice i cisza (nawet w najnowszym modelu z 2021 roku można w pełni wyłączyć sztucznie emitowany dźwięk). Aktywny tempomat działa poprawnie, potrafi wyhamować do zera i samoczynnie ruszyć z autem przed nami. Autopilot, a właściwie utrzymywanie jazdy pośrodku pasów działa dobrze na drogach szybkiego ruchu. Poza terenem zabudowanym i na “wysepce” na drodze może się pogubić Zdecydowanie na wyróżnienie zasługuje system multimediów. Działa on płynnie i można nim sterować również przyciskami i pokrętłem. Biorąc pod uwagę Nissana Leafa w najmocniejszej wersji z realnym zasięgiem ok. 300 km jest to auto raczej na krótkie trasy. Przyśpieszenie do 100 km/h poniżej 7 sekund jest zdecydowanie wystarczające w mieście, a systemy bezpieczeństwa są jak najbardziej na plus.

 

Jak Share.P może pomóc w dzisiejszych realiach?

 

Na bieżąco śledzimy rynek i odpowiadamy na realne problemy. System rezerwacji ładowarki przyczyni się do mniejszego stresu oraz łatwego planowania podróży. Krążenie po okolicznych punktach nie będzie już koniecznie. Jechać gdzieś dalej i jeszcze czekać na ładowarkę? Przecież to bez sensu… Z Share.P nikt nie zajmie twojego stanowiska na chwilę przed! To diametralna poprawa komfortu.

 

Do popularyzacji samochodów elektrycznych konieczny jest również wzrost liczby samych stacji ładujących. Dzięki Share.P, te na prywatnych posesjach również mogą być wykorzystywane! 

 

Sprawdź więcej na:

http://sharep.io/

Zobacz więcej materiałów >>

Jesteśmy w mediach

Portale i gazety o nas

Nasi partnerzy:

Nic nie bierze się z niczego i dlatego poprosiliśmy innych specjalistów o współpracę.

SwissProp Tech

YCombinator

Innosuisse

OVHCloud

Google

Stowarzyszenie na rzecz Innowacji Miejskich Zurych

Uniwersytet w Zurychu

World Tourism Forum Lucerne

PSPA/AVERE

Enelion

Interparking